
|
Cuda Kontynentów. Najpiękniejsze miasta Europy
autor: Ewa Kropiwnicka, Andrzej Kropiwnicki wydawca: Publicat, 2006
ISBN: 8373417966
format:
96 stron, oprawa twarda, format 205x270 stron
Idealna książka dla wszystkich miłośników podróży i znakomita pomoc dla uczniów, studentów i nauczycieli. Dzięki niej:
* odbędziesz niezapomnianą podróż po Europie
* zobaczysz najpiękniejsze katedry, pałace, place i ulice
* odkryjesz kulturę i obyczaje mieszkańców Starego Kontynentu
* poznasz wiele ciekawostek, anegdot i praktycznych informacji o najwspanialszych metropoliach Europy
* zaplanujesz niezapomniane wakacje lub wycieczkę.
W tej książce:
Lizbona - sen o potędze,
Madryt - tańczący z bykami,
Sewilla - wino, kobiety i śpiew,
Grenada z "Tysiąca i jednej nocy",
Kordoba - słońce Andaluzji,
Toledo - ukryte za murami,
Barcelona - stolica zielonych balkonów,
Paryż - miasto miast,
Marsylia - portowa dzielnica,
Strasburg - pelargonie z pogranicza,
Lyon - kopciuszek Francji,
Carcassonne - zamek z bajki,
Nicea - promenada światła,
Monako - kraina milionerów,
Medilan - ta ostatnia wieczerza,
Piza - ojczyzna Galileusza,
Florencja - u źródeł renesansu,
Wenecja - oblężona twierdza,
Rzym - kolebka Europy,
Neapol - zobaczyć i umrzeć,
Siena - gwiazda Toskanii,
Zurych - zegarki są wieczne,
Lozanna - bohema z importu,
Wiedeń - bal w operze,
Dubrownik - baszty Dalmacji,
Ateny - u stóp Akropolu,
Stambuł - między Wschodem a Zachodem,
Budapeszt - kraina kwitnących forsycji,
Praga - serce Europy,
Monachium - nie tylko piwo,
Drezno - Winnetou w krainie baroku,
Kolonia - karnawał w wodzie kolońskiej,
Berlin - odbudowa w rytmie techno,
Amsterdam - port wielki jak świat,
Bruksela - Tintin i biurokraci,
Kopenhaga - port z syrenką,
Dublin - między pubem a pubem,
Londyn - w cieniu Big Bena,
Edynburg - taniec na wulkanie,
Sztokholm - wyspy wikingów,
Wilno - Feniks z popiołów,
Lwów - serce batiara,
Kijów - złote kopuły znad Dniepru,
Moskwa - w cieniu Kremla,
Sankt Petersburg - piękno potężne.
Autorzy: Ewa i Andrzej Kropiwniccy. Ona germanistka, on dziennikarz. Po Europie włóczą się od zawsze. W podróż poślubną pojechali autostopem. Z pustymi kieszeniami zwiedzili Stary Kontynent z przyległościami, niszcząc przy okazji kilkanaście karimat, dwa namioty i maszynkę gazową oraz szarpiąc nerwy swoim nieszczęsnym rodziocom, którym na przeprosiny dedykują niniejszy album. Kiedy sami zostali rodzicami, okazali się ze wszech miar wyrodni- ciągają ze sobą po świecie córeczkę Basię, która powoli łapie włóczęgowskiego bakcyla. Ewa najchętniej wróciłaby do Barcelony i pałacu Alhambra w Genewie. Dla Andrzeja drugim domem jest Moskwa, najpiękniejszą zaś budolwlą świata katedra we Florencji. Basia najbardziej lubi Paryż, a zwłaszcza karuzelę nieopodal Montmartre'u. W ramach kompromisu najczęściej jeżdżą więc do Londynu. Już wprawdzie nie autostopem, ale nadal z pustkami w kieszeni.
|